|
...miałam myśli spokojne lecz Ktoś wywołał w nich wojnę...
piątek, 18 maja 2012
Wyjazd
Czas zacząć się pakować. Na drogę upiekę rogalików, zabiorę swoją pyszną zieloną herbatę i w drogę. Laptopa też wezmę, może znajdę chwilę by coś napisać? A może jakąś fotką się z Wami podzielę. ;) Za 48 będę już oddychać górskim powietrzem. Hej...
PS. Jeszcze tylko malutki wypad do solarium i na pożegnanie z R.
środa, 09 maja 2012
Dla dobra wszystkich
zaglądających tu czasami. .............................................................................
Zresztą za tydzień wyjeżdżam i zamierzam odpocząć od cudów techniki. Może tylko.... skype dla kontaktu, z tymi których najbardziej kocham i żyć nie mogę bez nich.
wtorek, 08 maja 2012
Czy to już seks?
Czy tylko krótkie zbliżenie ? ;) Delikatne i czułe palce R doprowadziły mnie do takiego stanu, że żałowałam że mamy tylko 10 minut. C. d. n. ;)
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
sobota, 28 kwietnia 2012
Nie dla każdego
tyle dni wolnego. Byłam dzisiaj w pracy, jutro też pracuję , a wolne dopiero będę miała ,gdy zejdę z nocki w środę rano. Planuję wyjazd na ryby, imprezkę ze znajomymi i błogie lenistwo do końca tygodnia. A prawdziwy urlop już niedługo. Wtedy będę zdobywać tatry, jeść kwaśnicę i moją ulubioną szarlotkę oraz tańczyć i śpiewać z góralami przy ognisku.
PS. Mała, aczkolwiek treściwa sprzeczka z R wyjaśniła wiele i o dziwo zbliżyła nas bardziej do siebie.
czwartek, 26 kwietnia 2012
A jakby tak
jutro, zamiast do pracy urwać się na wagary? Poleżeć na kocyku, na polanie, poopalać się, poprzytulać.... ? Może to już czas?
wtorek, 24 kwietnia 2012
Kolejn dziwny sen
W noc z soboty na niedzielę długo nie mogłam zasnąć. Kręciłam się na łóżku prawie do północy. Zasnęłam w końcu, by po dwóch godzinach znowu się obudzić. Długo czytałam książkę, a gdy zmęczone powieki zaczęły opadać było ok czwartej nad ranem. Sen zaczął się spokojnie.... Jechałam swoim autem do domu. Było ok. 23-ciej. Nagle w mieście pogasły wszystkie światła. Za nimi zgasły światła samochodu. Było zupełnie ciemno. Żadnego światełka w oddali. Nic. Przerażona zaczęłam jechać po omacku, czułam jednak , że zaraz wyląduję na jakimś drzewie, słupie elektrycznym lub uderzę w kogoś lub w inny samochód. Reakcja łatwa do przewidzenia. Panika, strach i.... Pobudka. Czułam , że zaraz zemdleję. Weszłam do łazienki by spryskać twarz zimną wodą. Byłam blada jak trup. Serce jeszcze do południa mi dygotało , a puls miałam chyba ze 200.
Nie wiem jak wytłumaczyć ten sen, ale ?... Jestem jakaś niespokojna, przygnębiona. Boję się, że wydarzy się coś złego.
sobota, 21 kwietnia 2012
Dałam radę... :(
.. bo spotkanie się nie odbyło. Teraz wiem, że nie dałabym rady powstrzymać się. Erotyzm wyczuwało się już przez łącza w eterze. Jednak... Los zdecydował za mnie. Przez korki i spory ruch na drodze , nawet te ponad 300 km nie jest łatwe do przejechania w zaplanowanym czasie. Nie dojechał na czas, a ja nie mogłam czekać dłużej ze względu na obowiązki. Ja pojechałam do pracy , On wstąpił do mojego męża. Cóż... Trudno.
... a może nie chciał zdążyć?....
piątek, 20 kwietnia 2012
Schadzka czy...
zwykłe spotkanie? Przyjeżdża ON . Za kilka godzin mamy się spotkać. Jestem podenerwowana. Podniecona . Podekscytowana. Nie widzieliśmy się tak dawno. Czuję się podle przed R , ale nie potrafię odmówić JEMU. W końcu z R do niczego jeszcze nie doszło. Nie radzę sobie.To silniejsze ode mnie. ........ A być może to będzie miłe, przyjacielskie spotkanie.? (Jak damy radę się opanować.. )
czwartek, 19 kwietnia 2012
Co to oznacza?
Tydzień temu, kilka godzin po porodzie już byłam na nogach. Czy to dziewczynka czy chłopczyk tego nie wiem. Słaba jeszcze i obolała wzięłam się za porządki. Trzy dni temu tańczyłam w białej , długiej sukni z welonem na głowie i byłam ogromnie szczęśliwa, chociaż nie wiem kim był pan Młody. A dzisiaj? Dzisiaj przynajmniej miałam ekstra sen. Seks z NIM. Było cudownie, ekscytująco i romantycznie. I ukradkiem ;)
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Czytam od zawsze
Inni piszą
Szablon
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||