malausiebie
...miałam myśli spokojne lecz Ktoś wywołał w nich wojnę...
Kategorie: Wszystkie | brunetka gryzie | sentymenty | takie życie | wiersze | z czuciem i uczuciem
RSS
piątek, 18 maja 2012
Wyjazd

Czas zacząć się pakować.

Na drogę upiekę rogalików, zabiorę swoją pyszną zieloną herbatę i w drogę.

Laptopa też wezmę, może znajdę chwilę by coś napisać? A może jakąś fotką się z Wami podzielę. ;)

Za 48 będę już oddychać górskim powietrzem.

Hej...

 

PS.

Jeszcze tylko malutki wypad do solarium i na pożegnanie z R.

13:03, brunetkamala
Link Komentarze (1) »
środa, 09 maja 2012
Dla dobra wszystkich

zaglądających tu czasami.

.............................................................................

 

Zresztą za tydzień wyjeżdżam i zamierzam odpocząć od cudów techniki.

Może tylko.... skype dla kontaktu, z tymi których najbardziej kocham i żyć nie mogę bez nich.

09:50, brunetkamala
Link Komentarze (6) »
wtorek, 08 maja 2012
Czy to już seks?

Czy tylko krótkie zbliżenie ? ;)

Delikatne i czułe palce R doprowadziły mnie do takiego stanu, że żałowałam że mamy tylko 10 minut.

C. d. n.

;)

07:43, brunetkamala
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Nucę ją

 od kilku dni..... ;)

 

16:51, brunetkamala
Link Komentarze (9) »
sobota, 28 kwietnia 2012
Nie dla każdego

tyle dni wolnego.

Byłam dzisiaj w pracy, jutro też pracuję , a wolne dopiero będę miała ,gdy zejdę z nocki w środę rano.

Planuję wyjazd na ryby, imprezkę ze znajomymi i błogie lenistwo do końca tygodnia.

A prawdziwy urlop już niedługo.

Wtedy będę zdobywać tatry, jeść kwaśnicę i moją ulubioną szarlotkę oraz tańczyć i śpiewać z góralami przy ognisku.

 

PS.

Mała, aczkolwiek treściwa sprzeczka z R wyjaśniła wiele i o dziwo zbliżyła nas bardziej do siebie.

19:51, brunetkamala
Link Komentarze (2) »
czwartek, 26 kwietnia 2012
A jakby tak

 jutro, zamiast do pracy urwać się na wagary?

Poleżeć na kocyku, na polanie, poopalać się, poprzytulać.... ?

Może to już czas?

15:16, brunetkamala
Link Komentarze (2) »
wtorek, 24 kwietnia 2012
Kolejn dziwny sen

 W noc z soboty na niedzielę długo nie mogłam zasnąć. Kręciłam się na łóżku prawie do północy.

Zasnęłam w końcu, by po dwóch godzinach znowu się obudzić.

Długo czytałam książkę, a gdy zmęczone powieki zaczęły opadać było ok czwartej nad ranem.

Sen zaczął się spokojnie....

Jechałam swoim autem do domu.  Było ok. 23-ciej. Nagle w mieście pogasły wszystkie światła.

Za nimi zgasły światła samochodu. Było zupełnie ciemno.  Żadnego światełka w oddali. Nic.

Przerażona zaczęłam jechać po omacku, czułam jednak , że zaraz wyląduję na jakimś drzewie,  słupie elektrycznym lub uderzę w kogoś lub w inny samochód.

Reakcja łatwa do przewidzenia.

Panika, strach i.... Pobudka.

Czułam , że zaraz zemdleję. Weszłam do łazienki by spryskać twarz zimną wodą. Byłam blada jak trup.

Serce jeszcze do południa mi dygotało , a puls miałam chyba ze 200.

 

Nie wiem jak wytłumaczyć ten sen, ale ?...

Jestem jakaś niespokojna, przygnębiona.

Boję się, że wydarzy się coś złego.

 

 

20:50, brunetkamala
Link Komentarze (2) »
sobota, 21 kwietnia 2012
Dałam radę... :(

 .. bo spotkanie się nie odbyło.

Teraz wiem, że nie dałabym rady powstrzymać się. Erotyzm wyczuwało się już przez łącza  w eterze.

Jednak...

Los zdecydował za mnie.

Przez korki i spory ruch na drodze , nawet te ponad 300 km nie jest łatwe do przejechania w zaplanowanym czasie.

Nie dojechał na czas, a ja nie mogłam czekać dłużej ze względu na obowiązki.

Ja pojechałam do pracy , On wstąpił do mojego męża. Cóż...

Trudno.

 

... a może nie chciał zdążyć?....

 

09:33, brunetkamala
Link Dodaj komentarz »
piątek, 20 kwietnia 2012
Schadzka czy...

 

zwykłe spotkanie?

Przyjeżdża ON . Za kilka godzin mamy się spotkać.

Jestem podenerwowana. Podniecona . Podekscytowana.

Nie widzieliśmy się tak dawno.

Czuję się podle przed R , ale nie potrafię odmówić JEMU.

W końcu z R do niczego jeszcze nie doszło.

 Nie radzę sobie.To silniejsze ode mnie.

........

A być może to będzie miłe, przyjacielskie spotkanie.?

(Jak damy radę się opanować.. )

 

10:31, brunetkamala
Link Komentarze (1) »
czwartek, 19 kwietnia 2012
Co to oznacza?

 

Tydzień temu, kilka godzin po porodzie już byłam na nogach. Czy to dziewczynka czy chłopczyk tego nie wiem. Słaba jeszcze i obolała wzięłam się za porządki.

Trzy dni temu tańczyłam  w białej , długiej sukni z welonem na głowie i byłam ogromnie szczęśliwa, chociaż nie wiem kim był pan Młody.

 A dzisiaj?

Dzisiaj przynajmniej miałam ekstra sen.

Seks z NIM.

Było cudownie, ekscytująco i romantycznie.

I ukradkiem ;)

 

08:17, brunetkamala
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17
następne
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Ostatnie wpisy
  • Wyjazd
  • Dla dobra wszystkich
  • Czy to już seks?
  • Nucę ją
  • Nie dla każdego
  • A jakby tak
  • Kolejn dziwny sen
  • Dałam radę... :(
  • Schadzka czy...
  • Co to oznacza?
Zakładki:
Czytam od zawsze
Analfabeta
Tygrys
Inni piszą
40-latek
Aga
Babski świat
Caracas
Mamuśka
Prawdziwy
Wiatrem otulony
Szablon
Finetka68b
stat4u
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog